Kurde, rzeczywiście! W wakacje powinnam nic innego nie robić, tylko się uczyć. Mało kto tak wyrywa do odpowiedzi na lekcji organizacyjnej jak moja historyczka.
Na dokładkę, żeby nas wszystkich jeszcze bardziej udupić,wprost cudownie ustawili nam plan. Chodzę więc bez mała codziennie na ósmą ramo i przez 8/9 godzin patrzę się na dwulicowe gęby moich rzekomych "znajomych".
Dodatkowo mam blokadę twórczą i nic mi nie wychodzi. Jakiś doby rysunek narysowałam chyba na początku wakacji. I od tamtego czasu nic.
Ale trzeba to przecierpieć. Przynajmniej do świąt.









--
...
--
you are my big something in my little world.
--
you are my big something in my little world.
--
Previous Page123Next Page